CHOW – CHOW?
Młody, łagodny psiak w typie chow – chow krótkowłosego. Pilnie poszukiwany dom stały lub tymczasowy.
.
23 stycznia 2010
Młoda suczka w typie owczarka niemieckiego długowłosego od kilku dni błąkała się po Kole. Przyjazna wobec ludzi, zadbana – prawdopodobnie się zgubiła. Pilnie poszukujemy właściciela!
.
Pod koniec listopada dostaliśmy telefon o znalezieniu zagłodzonej i wycieńczonej suczki. Była ona przywiązana do gałęzi w gęstych krzakach niedaleko rzeki Warty za Dzierawami .
Po dojechaniu na miejsce i przepytaniu znalazcy ustaliliśmy najbardziej prawdopodobną wersje zdarzeń.
Ktoś usiłował powiesić sunię na zbyt cienkiej gałęzi, która pod jej ciężarem ugięła się. Z trudem mogła dotknąć łapami podłoża. Nie mogła usiąść,położyć się ani zmienić pozycji. Szacujemy że stała tak przez półtora - dwa tygodnie. Przeżyła jedynie dzięki dużym opadom deszczu. Miała tak mocno zaciągnięty sznurek na gardle że przez wiele tygodni nie mogła wydobyć z siebie żadnego dźwięku.
Trafiła do domu zastępczego, w którym pozostaje do dziś czekając na nowego pana. Jest wesoła, pełna energii i chęci do życia.
.
Szczeniaki
Pozostawione między garażami na osiedlu nowa Kolejowa, dwa zagubione, przemarznięte, zapchlone i zarobaczone szczeniaki zostały nam zgłoszone przez zbulwersowanych mieszkańców. Jeden szczeniak został przed naszym przybyciem zabrany przez swoją obecną właścicielkę a drugi po wszystkich zabiegach weterynaryjnych i kwarantannie również trafił do nowego domku.
.
Sunia z lasu
W grudniu, podczas największych mrozów, dostaliśmy zgłoszenie o małej suni która oszczeniła się pod krzakiem w lesie gmina Osiek Mały. Gdy zajechaliśmy na miejsce zastaliśmy straszliwie wychudzoną suczkę z czwórką szczeniąt. Dwa z nich były już zamarznięte. Sunia miała na sobie ślady bardzo mocno zawiązanego sznura który spowodował trwałe znamię na jej szyi. Najprawdopodobniej ktoś ją przywiązał w lesie kiedy była wysokoszczenna a gdy zbliżał się poród instynkt macierzyński zrobił swoje.
Obecnie szczęśliwa sunia jest już w nowym domku razem ze swoimi maluchami.
.
Ruchenna
Kolejna bezdomna sunia, która oszczeniła się w wykopanej norze przy budynku w stanie surowym na ulicy Ruchenna. Ma trójkę maluchów, lecz nie pozwala się do nich zbliżać nawet na odległość kilku metrów. Trwa oswajanie i poszukiwanie domów dla szczeniąt.
.
Bezdomna sunia z Osieka Wielkiego, która oszczeniła się w norze wykopanej w piasku.
Ma piątkę maluchów, które jeszcze same nie jedzą. Niestety nie możemy ich stamtąd zabrać, ponieważ ich mamusia nie ufa ludziom, panicznie się ich boi. Nie daje się nawet oswoić na jedzenie, nie tylko nam ale także mieszkającym w pobliżu sąsiadom. Jedyne co mogliśmy dla nich zrobić to ocieplić norę i codziennie dowozić jej jedzenie i picie. Po odchowaniu dla maluchów będą szukane nowe domy a suczkę będziemy się starali oswoić i także znaleźć jej dom. ( po wcześniejszej sterylizacji).
Pochwała dla gminy Osiek Mały, który współdziała z nami przy udzielaniu pomocy bezdomnym zwierzętom.
.
Drastyczny przypadek!!!
W jednym z kolskich zakładów pracy przypadkowo zapytano nas, czy zajmujemy się pogryzionymi kotami, bo wczoraj przyszedł do ich zakładu kot w ciężkim stanie.
Widok jaki zobaczyliśmy po odnalezieniu go wywołał wstrząs. Kot miał prawie urwana głowę ( wisiała na kilku mięśniach, doskonale widoczne były wszystkie kręgi szyjne) do tego brak podniebienia, zerwane do kości mięśnie na przedniej łapie, obcięty łokieć.
Wszystko to zaczynało gnić a on miał jeszcze siły aby mruczeć. Został przewieziony go do lecznicy, gdzie przeszedł długą i skomplikowaną operację. Skóra została zszyta ( pierwsze zdjęcie przedstawia kota po narkozie i przymiarki do zszycia )
Powrót do zdrowia nie należał do łatwych. Pojawiły się komplikacje, kilka płatów skóry uległo martwicy i odpadło. Kuracja była długa i niezbyt przyjemna. Kotek miał jednak ogromną chęć życia i chyba tylko to pozwoliło mu przeżyć. Teraz już prawie całkowicie zdrowy, pełen energii i radości czeka na nowych właścicieli.
.
5 maja, wtorek
Ta
piękna ok. 2-3 letnia suka została porzucona w miejscowości Budzisław
k. Koła. Jest przyjazna dla ludzi, toleruje zwierzęta. Prosimy o
wszelkie informacje dotyczące okoliczności porzucenia tej pięknej
suczki, Pilnie poszukujemy dla niej domu adopcyjnego.. .
1 maja, piątek
1
Maja - Swięto, lecz niestety nie dla tych dwóch ok. 3
miesięcznych szczeniaków charta. Zostały one porzucone na
terenie cmentarza w Dobrowie. Piesek- jedokolorowy został przywiązany
do parkanu, suczka miała złamaną tylną łapę więc nie było potrzeby jej
wiązać i tak daleko by nie poszła. W tej chwili są bezpieczne. Suczka
ma łapkę w gipsie, ale za ok 3 tygodnie zapomni o swojej dolegliwości.
Jeśli ktokolwiek z Państwa rozpozna szczeniaki prosimy o kontakt. Informacja taka pomogła by w ukaraniu sprawcy ich porzucenia.